Najnowsze Wpisy

Strona na temat ciuszków Komentarze (3)
15. września 2005 23:26:00
linkologia.pl spis.pl

Ostatnio trafiłem na jedyną w polskim necie stronkę na temat używanych fatałaszków. Strona nie ma na razie wielu użytkowników, ale mam nadzieję, że niebawem coś się ruszy, wydaje mi się, ze warto się skonsolidować, to zwykle przynosi dobre skutki - w kupie raźniej. Oto adres:

http://uzywaneciuszki.fm.interia.pl/

A z ostatniej chwili, znalazłem w sieci ofertę Oli, 23-letniej studentki polonistyki z Katowic. Ma swoją stronę w sieci, pełen wybór bielizny, ale także i innych smakowitych artefaktów. Nie zamieszczam jeszcze linka, bo nie wiem, czy mogę. Dostałem informację, ze moje majteczki już są na pupci Oli, niebawem będą u mnie, wówczas zamieszczę recenzję :)

majteczki : :

Reaktywacja Komentarze (1)
15. września 2005 09:09:00
linkologia.pl spis.pl

No cóż, przerwa była imponująco długa, ale w końcu udało mi się wrócić, nie wiem na jak długo, ale być może nie będzie tak źle, jak poprzednio (trzy notki i na tym się skończyło).

:)

majteczki : :

Renata Komentarze (10)
14. listopada 2003 01:50:00
linkologia.pl spis.pl
Moja pierwsza dziewczyna, nadajmy jej imię Renata, była piękną brunetką o niewielkim biuście, za to długich nogach, ktore przyciągały zawsze oczy innych mężczyzn. Między tymi nogami krył się skarb nie byle jaki. Renata miała bardzo duże wargi sromowe, w dodatku bardzo mięsiste, być może dlatego właśnie tak uwielbiała, gdy z zapałem ssałem i lizałem te skarby natury, co rusz wkręcając się językiem w jej ciepłe wnętrza, by choć przez chwilę zakosztować słonawego nektaru wypływającego obficie z jej wnętrza. Renata miała bzika na punkcie stringów, nie miała innej bielizny, same stringi, najróżniejszych krojów i kolorów, uwielbiała je do granic szaleństwa. Ja tez byłem ich wielbicielem. Przez te kilkanaście miesięcy, gdy byliśmy razem, sprawiły mi tyle rozkoszy, ile smakoszowi alkoholu potrafi sprawić najlepszy cogniac.

Gdy tylko wychodziła do pracy, a pracowała w salonie piękności i odnowy biologicznej jako instruktorka aerobiku, znikałem w łazience i prze kilkadziesiąt minut nie wchodziłem stamtąd. Najbardziej smakowite kąski zwinięte były po parę sztuk, w woreczki nylonowe, do których wsadzała swoje przepocone stringi po wyczerpującym seansie ćwiczeń. Z nabożną delikatnością rozwierałem zlepione śluzem miejsce krocza, tam gdzie kończył się najcieńszy pasek, który przylega do wnętrza pośladków. Zapach był nad zwyczaj intensywny. Już pierwszy wdech zwiastował rozkoszny orgazm. Jednak postanowiłem nie onanizować się tym razem. Chciałem po prostu napawać się tą wonią, która przyprawiała mnie o spazmatyczne drgawki.

Podczas wąchania, jak w życiu, najgorsza jest monotonia, gdy wąchasz ciągle i z rozpędem, powoli zapach staje się Twoim "otoczeniem", tracisz jego specyfikę, jego ostry, przenikający przez wnętrze mózgu "prąd". Stąd też wszelka rutyna jest niewskazana. Kilka wdechów, powoli, do samego końca, potem wydech, bez odrywania nosa od majteczek, znowu, i wydech, dość! Trzeba zaczerpnąć bezbarwnego i nic nie znaczącego powietrza, oswoić się z normalnością, by za chwilę, już za momencik wrócić do krainy rozkoszy. Bez tych niewielkich przerw zapach wnika na tyle w ciebie, ze staja się tobą, czujesz tylko lekką słodycz...
majteczki : :

Krótka historia Komentarze (28)
10. listopada 2003 17:25:00
linkologia.pl spis.pl
Wszystko zaczęło się 10 lat temu, kiedy to po raz pierwszy, w wieku 16 lat dostrzegłem w koszu na brudną bieliznę wczorajsze majtki mojej siostry. Na wewnętrznej stronie, tej, która przylega do cipki, dostrzegłem intrygujące żółte przebarwienie. Postanowiłem powąchać. Zapach uderzył we mnie niczym piorun, zostałem niemal powalony na ziemię, to było cudowne, ten zapach nie równał się z niczym innym. Już wówczas bardzo często onanizowałem się (cóż, nadmiar testosteronu nie daje spokoju), tym razem jednaj już po paru posunięciach dłoni wystrzeliłem jak dynamit. Orgazm był nadzwyczaj silny. Było mi tak piekielnie dobrze, że postanowiłem owe majteczki zachować. Logicznie rozumując zamknąłem je w szczelnym opakowaniu - foliowej torebce, by nie dopuścić do ucieczki drogocennego zapachu. Całe szczęście, ze siostra wówczas nie zorientowała się, że coś jej zginęło.

Jednak już po półtorej tygodnia zapach zaczął niknąc, stawał się bledszy... Na szczęście siostra miała dosyć obfite wydzielanie śluzu, tak więc nie miałem większych problemów ze zdobyciem nowego materiału. Z jakością było różnie, raz zapach był słabszy, a nieraz tak intensywny, że już samo wąchanie doprowadzało mnie do wytrysku wystarczyło lekko dotknąć członka, by cały brzuch zalany został ciepłą spermą.

Sielanka nie trwała długo. Po jakim czasie siostra wyprowadziła się do chłopaka i zostałem sam, bez moich drogocennych majteczek. Zaczął się czas łowów...
majteczki : :

Wstęp Komentarze (6)
10. listopada 2003 15:48:00
linkologia.pl spis.pl
Kiedyś robiono w USA badania. Wykazały one, że ponad 30% mężczyzn podnieca zapach znoszonych kobiecych majteczek, a ponad 15% regularnie je wącha - onanizując się przy tym, bądź nie, w zależności od rodzaju wyznawanego sniffingu.

Mam 26 lat, jestem snifferem. Bycie snifferem to trudna rzecz, karkołomna, trzeba mieć głowę na karku, żeby zdobyć obiekt swojego obiektu fetyszu.

O tym będzie ten blog.
majteczki : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2930311234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293012

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

koqainka | whisky | mdzik | love-child | nusiaczek | Mailing